teddy-BabyEye

Są zabawki, których lepiej nie kupować dziecku

Kupowanie maskotki dla dziecka sprawić może wiele przyjemność zwłaszcza, jeśli kupujemy ją dla własnego dziecka. W natłoku ilości i rodzaju zabawek dostępnych na rynku, często jednak możemy zapomnieć o zdrowym rozsądku i przez to wpaść w pułapkę błędów (które co prawda spowodują zwiększenie sprzedaży, ale niekoniecznie sprawią, że Twój prezent będzie odpowiedni). Z pewnością możesz błędów tych uniknąć, jeśli zapamiętasz kilka prostych reguł i zasad.

Funkcjonalne zabawki

To, co jest atrakcyjne wizualnie nie zawsze okazuje się funkcjonalne. Czy zabawka, którą właśnie sobie upatrzyliśmy na prezent jest praktyczna, powinno być zatem każdorazowo sprawdzone przez nas jeszcze przed zakupem. Jednym z dość szybkich sposobów jest skrótowe wyobrażenie sobie całego cyklu „życia” danej zabawki w odniesieniu do małej osóbki, która zostanie nią obdarowana. Na przykładzie: jeśli kupujemy maskotkę dla dziecka półrocznego to z pewnością wyląduje ona w buzi malucha, a zatem pierwsze co warto zrobić w przypadku słodkiego pluszaka to go przeprać…. no i tu zaczynają się pierwsze schody. Bo jak to zrobić, jeśli maksymalna temperatura prania podana na metce to 30 stopni? A jeśli dodatkowo pluszak jest na baterię, to jak wykonać takie pranie i mieć pewność, że bateria nie zostanie uszkodzona? Pozostałe elementy takie jak: oczka lub noski też warto dokładnie wcześniej obejrzeć tak, aby się nie okazało, że misio po pierwszym praniu zostanie niestety bez buźki. Pamiętajmy, że z reklamacją w sklepie będzie ciężko, jeśli nie zastosowaliśmy się do ostrzeżeń na metce nawet w przypadku, gdy ostrzeżenia te są niezbyt zbieżne z celem, jakiemu zabawka ma służyć…

Dopasowanie zabawki do dziecka

To kryterium wydaje się oczywiste, ale często jest sprawcą sytuacji, gdy dzieci dostają zabawki, które stają się zakurzoną wystawą w ich pokoikach. Może to mieć na przykład miejsce, jeśli właśnie wybieramy się do znajomych, których nie widzieliśmy od lat, a którzy są już rodzicami, lecz o ich dzieciach wiemy mało lub prawie nic. Wchodząc do sklepu, w którym półki aż uginają się od maskotek, autek, gier i lalek, często tracimy głowę i sami zamieniamy się w tych, dla których będzie kupowany prezent. Czy przechadzając się po sklepie i podziwiając możliwości wyboru nie zdarzyło Ci się cofnąć do czasów własnego dzieciństwa i zacząć poszukiwać zabawek przez pryzmat swojej osoby? W ten oto sposób możemy wpaść w pułapkę własnego umysłu i kupić dziecku zabawkę, którą chcielibyśmy mieć …gdybyśmy znów byli mali (zastawiająca jest popularność gier PlayStation kupowanych przez ojców dla …„dzieci”). Aby trafić w odpowiedni prezent, rekomendujemy nie tylko spytać o wiek dziecka, ale również zadać pytanie rodzicom adresata zabawki: „jakie zabawki lubi i jakimi się najczęściej bawi”?. Następnie spróbujmy pohamować emocje podczas zakupów i trzymać się raczej zasady kupowania wybranej zabawki z obszaru kategorii „rzeczy, którymi dziecko lubi się bawić” niż zasady „wystrzałowego eksperymentu, którego jeszcze nikt nie ma”.

Wiedz, w jakim celu kupujesz zabawkę

Chęć zdobycia upragnionej chwili spokoju, kiedy nasze dziecko będzie się zmagało z nowym prezentem jest zupełnie naturalna. W naszej opinii, nie ma w tym nic złego, dopóki sytuacja taka nie staje się jedyną możliwą formą zabawy dziecka (zwłaszcza w przypadku dzieci, które nie mają rodzeństwa). Kupując prezenty dla dzieci, czasem warto jednak też pamiętać o tym, że zabawka może być sposobem na wspólne spędzanie czasu. Spróbujmy zatem wybierać prezenty dające możliwość pogłębiania więzi między rodzicem a dzieckiem. Podczas zakupów, zwróć uwagę na to czy dana zabawka daje taką możliwość – jeśli tak, to może się okazać, że w pierwszej chwili zabawka ta została przez Ciebie niedoceniona.

Bezpieczeństwo zabawek

Ten punkt zostawiliśmy sobie na deser, choć powinien być on traktowany priorytetowo. Jak zatem sprawdzić czy dana zabawka jest bezpieczna? Podstawową rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę jest jej oznakowanie. Najbardziej chyba znanym oznakowaniem jest znak CE, który zgodnie z polskimi przepisami jest obowiązkowy dla zabawek wprowadzanych do obrotu na teren Polski. Co zatem oznacza znaczek CE wytłoczony bezpośrednio na zabawce lub nadrukowany na metce? Oznacza on tyle, że zabawka przeszła ścieżkę oceny ewentualnych zagrożeń, jakie może powodować, która to ścieżka oceny jest wskazana w jednej z dyrektyw europejskich (tzw. Dyrektywa Toys nr 2009/48/WE). Wszystko pięknie, ale należy również pamiętać o dwóch rzeczach: po pierwsze, że nie każdy egzemplarz przechodzi przez tę ocenę (w przypadku zabawek z wadą mogą więc powstać dodatkowe zagrożenia) i po drugie, że w większości typów zabawek oceny zgodności dokonuje sam producent (a więc staje się on kontrolującym i kontrolowanym) – co nas do końca nie przekonuje z punktu widzenia obiektywności takiej oceny. Można więc stwierdzić, że oznakowanie CE nie zawsze oznacza, że zabawka jest w 100% bezpieczna – o czym świadczyć mogą liczne przypadki wycofywania produktów z rynku po zaistnieniu wypadków z ich udziałem (a przecież te produkty również miały CE nadane przez producentów :/). Oczywiście w przypadku dodatkowych oznaczeń jak np. 0+, TUV, EN71, Safe Toys, PZH, Öko-Tex Standard 100, możemy mieć dużą większą pewność, że zabawka została sprawdzona pod kątem jej bezpiecznego użytkowania z uwzględnieniem innych standardów (np. norm danego kraju, w którym jest produkowana). Reasumując: stanowczo odradzamy zakupy zabawek, które nie zostały wprowadzone oficjalnie na rynek europejski lub polski (a których dostępność w ostatnim czasie stała się powszechna za sprawą serwisów sprzedażowych umożliwiających szybki export producentom z Azji). Sugerujemy również w tym wszystkim o pamiętaniu o zasadach zdrowego rozsądku i choćby sprawdzeniu manualnie czy np.: wiszące frędzelki z koralikami nie urwą się za jednym pociągnięciem ręki lub czy w przypadku zabawki drewnianej nie posiada ona zadziorów albo czy elementy ruchome zabawki są odpowiednio zabezpieczone przed włożeniem w jej mechanizmy palca przez nasze dziecko.

 

Inne ważne informacje na temat bezpieczeństwa zabawek znajdziesz na stronach Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów lub pod linkiem do najnowszej broszury.

Więcej o aplikacjach umożliwiających szybką weryfikację miejsca, z którego dana zabawka pochodzi, znajdziesz w naszym dziale DO POBRANIA pod recenzją skanera kodów kreskowych.