OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jak budować zaplecze finansowe swojego dziecka

Zastanówmy się przez moment nad tym, jak dużo bardziej przyjemny byłby Wasz start w dorosłe życie, gdybyście dysponowali grubym portfelem, który daje pewną niezależność finansową już w wieku 18 lat. Możliwe, że jesteś jedną z tych osób, która była zmuszona dokonywać wyborów własnej ścieżki życiowej, patrząc jedynie pod kątem zapewnienia sobie dachu nad głową. Możliwie również, że konieczność szybkiego znalezienia sobie pracy w młodym wieku, nie dała Ci możliwości realizacji większości Twoich marzeń z dzieciństwa. Czy można zbudować dla dziecka zaplecze finansowe, które ułatwi mu dokonywanie słusznych wyborów na starcie? W tym artykule postaramy się zaprezentować Wam sprawdzone rozwiązania.

Zaplecze finansowe dla dziecka to nic nowego

Krótka historia posagu

Gdybyśmy sięgnęli pamięcią do średniowiecza i przyjęli, że zaślubiny były formalnym momentem zerwania więzów rodziców z dziećmi, to sprawa odpowiedniego zabezpieczenia majątku dzieci wydaje się prosta i uregulowana. Mąż musiał wnieść do małżeństwa wiano a przyszła żona posag. Był to majątek, a więc kapitał, zabezpieczający obojga małżonków przed wszelkiego rodzaju niedogodnościami finansowymi. Majątek ten, oczywiście był zabezpieczany przez rodziców nowożeńców a konieczność dopełnienia tego zwyczaju była skrupulatnie monitorowania przez opiekunów obu przyszłych małżonków.

Rytm dzisiejszego życia i odmienne zwyczaje

W dzisiejszych czasach trudno sobie wyobrazić, że usamodzielnienie dzieci następuje w momencie zawarcia przez nich małżeństwa. Abstrahując od faktu częstego odejścia od formalizowania małżeństw to w większości przypadków średnia wieku małżonków oscyluje około trzydziestki. W takich przypadkach dzieci już dawno są „na swoim” – a więc po okresie wystartowania w dorosłe życie. Oczywiście dodatkowy zastrzyk kapitału również i w tym okresie z pewnością ucieszyłby nowożeńców 🙂 – ale skupmy się na zbudowaniu kapitału, który pozwoliłby naszemu dziecku na swobodne wyjście spod skrzydeł rodziców…

Jak budować zaplecze finansowe dziecka

Kiedy zacząć?

Jeśli poważnie myślimy o zabezpieczeniu naszych dzieci w rozumieniu finansowym to im wcześniej zaczniemy działać tym lepsze otrzymamy efekty. Rozpatrzmy to na przykładzie zwykłego odkładania oszczędności: jeśli od samych narodzin zaczniesz odkładać powiedzmy 100 zł miesięcznie w skarpetę, to (pomijając inflację), na 18-ste urodziny swojej pociechy uzbierasz już ciekawą sumkę (tj. ponad 20 tyś zł.) Nie jest to suma zatrważająca, ale wkład 100 zł miesięcznie przy średnich zarobkach również nie powinien być odczuwalny dla domowego budżetu. CZAS w tym przypadku jest naszym przyjacielem – jedno, co ważne to konsekwencja.

Jak odkładać?

No dobrze… a może jednak nie w skarpetę? Jeśli wiemy, że czas działa na naszą korzyść to może zainteresować się inwestycjami długoterminowymi? Może mając już na początek nieco większą wolną gotówkę będziemy mogli reinwestować dodatkowo odsetki od sumy głównej? I tu najczęściej zaczynają się schody…no, bo skąd ją wziąć. Jednym ze sposobów jest stara sprawdzona metoda, która jest bardzo prosta, ale zadziała tylko wtedy, gdy spełnisz jej dwa podstawowe założenia łącznie: 1 – zacznij teraz, od razu (nawet nie kończąc czytania tego artykułu otwórz w drugiej zakładce stronę swojego banku, aby założyć subkonto, na które będziesz odkładać… jeśli bank ma rozwiniętą usługę elektroniczną zajmie Ci to 15 min). 2 – ustal najwyższy priorytet dla kwoty przeznaczonej na oszczędność tego pierwszego wkładu. Bogaci mówią „płać sobie najpierw” (w tym wypadku będzie to płatność dla dziecka, ale zasada pierwszeństwa musi być utrzymana). Choćby się waliło i paliło, odłożyć co miesiąc musisz – stąd też proponujemy ustawienie przelewów automatycznych na 1-ego dnia każdego miesiąca lub zaraz po wypłacie .

Ile odkładać?

Tu ciężko znaleźć jednoznaczną odpowiedź. Pierwszy wkład zwany „wolną gotówką”, którą możesz w dalszej kolejności inwestować lub obracać nią w dowolny sposób dobrze byłoby uzbierać jak najszybciej. Jeśli weźmiemy pod uwagę okres 2-3 lat, to często mówi się o oszczędzaniu na poziomie 10% własnych zarobków. Po takim okresie w skarbonce znajdziesz około trzech wypłat – to już kwota, z którą możesz zacząć działać. Oczywiście, jeśli to zbyt dużo dla Ciebie w tym momencie, ustaw sobie mniejsza kwotę, jako obowiązkową. Zawsze możesz zwiększyć oszczędzaną ratę, jeśli ustabilizujesz swój budżet domowy. Najważniejsze żeby zacząć.

Podsumowanie

Ale co dalej? Odpowiedzi, w jaki sposób można zainwestować odłożoną sumę, tak żeby najbardziej efektywnie wykorzystać czas dorastania naszego dziecka jest wiele. Mnóstwo z nich znajdziecie w sieci pod hasłami inwestycji długoterminowych, lecz pamiętajcie, że nie ma tej najlepszej drogi – są te mniej lub bardziej ryzykowne. I najważniejsze: jeśli wykonaliście powyższe czynności, to właśnie zaczęliście drogę do budowania zaplecza finansowego swojego dziecka.